Przemówienie pewnej świecy

przez Bartek Bukowski

(Hans-Albert Höntges)

Zapaliliście mnie i patrzycie z zaduma albo ze spokojem na moje światło. Nawet trochę się  przy tym cieszycie. Ja też się cieszę, że się palę. Inaczej leżałabym w pudełku.

Ale w pudełku nie mam sensu. Tam tylko sobie leżę i tyle.

Sens mam tylko wówczas, kiedy się palę. Ale kiedy się palę, jestem coraz krótsza. Trochę szkoda, bo tak sobie mogę wyliczyć, kiedy się skończę.

Są tylko dwie możliwości: Albo zostanę w pudełku, wtedy nie muszę niczego dawać i jestem sobie tylko dla mnie. Ale wtedy nie wiem, po co w ogóle leżę w tym pudełku.

Albo daję światło i ciepło, wtedy wiem, po co istnieję. Wtedy muszę coś za to oddać, coś od siebie, mnie samą. To jest piękniejsze, niż bez sensu leżeć zimną w pudełku.

Tak samo jest z wami ludźmi. Albo pozostajecie sami sobie, wtedy niczego od siebie nie dajecie. Ale wtedy nie wiecie, po co w ogóle żyjecie. Wtedy jesteście, jak te świece w pudełku. Jeśli dajecie światło i ciepło, wtedy wasze życie ma sens, wtedy nie istniejecie na darmo. Ale w zamian musicie coś od siebie dać, od was samych, z tego, co jest w was żywe, z waszej radości, serdeczności, wierności, uśmiechu i smutku. Nie musicie się przy tym obawiać, że staniecie się krótsi. To tylko powierzchowne. Wewnątrz będzie coraz jaśniej.

Ja jestem tylko święcą. Nie mam wiele światła. Ja sama znaczę niewiele. Ale wspólnie z Wami, światło będzie rosło.

To całkiem proste. U ludzi jest tak samo, w rodzinach i we wspólnocie.

W waszym ludzkim świecie jest wystarczająco ciemno, nie dlatego, że jest grudzień. Nie brak jest ludzi, którzy się skarżą i nie przestają mówić, jak wszystkim, a szczególnie im jest źle. Ale jedno światełko, które się pali, oznacza więcej, niż ciemność.

Dajcie się trochę pocieszyć jednej małej świecy!

 

Szanowni Czytelnicy i Sympatycy Dziennika Berlińskiego,

drodzy Przyjaciele,

zwracam się do Was tą drogą z najlepszymi życzeniami świątecznymi i noworocznymi, aby nadchodzący rok 2020 był dla nas wszystkich lepszy, niż odchodzący, żeby nam się dobrze działo, żebyśmy byli zdrowi i oczywiście życzę wszystkim błogosławieństwa Nowonarodzonego Jezusa na cały nadchodzący rok  - dla Was i dla Waszych Bliskich.

Tym, dla których to tylko wolne dni, życzę udanego odpoczynku, refleksji i dużo zdrowia.

DO SIEGO ROKU!

Bartek Bukowski

Wróć

Wydarzenia

> Kwiecień 2020 >
Nie Pon Wto Śro Czw Pią Sob
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30